*ARCHIWUM*- XXXV OFTM "KONTRAPUNKT 2000" - SZCZECIN 10-14 MAJA 2000

TEATR NARODOWY, WARSZAWA

Heinrich von Kleist
TRAKTAT O MARIONETKACH
Űber das Marionettentheater

Traktat o marionetkach - foto: Stefan Okołowicz


przekład - Ryszard Ziobro

scenariusz, reżyseria i choreografia - Henryk Tomaszewski
scenografia - Kazimierz Wiśniak
muzyka - Zbigniew Karnecki








 
obsada:
Pan C. - Krzysztof Wakuliński
Pan K. - Łukasz Lewandowski
Małpa - Aleksander Sobiszewski (gościnnie) / 
           Mariusz Sikorski (gościnnie)
Hrabia - Andrzej Byś (gościnnie)
Synowie Hrabiego - Mariusz Krzemiński (gościnnie)
                             Janusz Szczygiełek (gościnnie)
Marionetkarz - Waldemar Dolecki (aktor Teatru Lalka)
Młodzieniec - David Adamski (gościnnie)
Parys - Mariusz Krzemiński (gościnnie)
Tancerki - Katrin Lechler (gościnnie)
               Katarzyna Lewandowska (gościnnie)
               Beata Staniek (gościnnie)

Henryk Tomaszewski założył znany na całym świecie Wrocławski Teatr Pantomimy i prowadzi go od 1956 roku. Jest artystą, który od podstaw stworzył polską pantomimę w nowoczesnym znaczeniu tego słowa. Jego przedstawienia, określane mianem "polskiej szkoły pantomimy" nagradzane były na wielu międzynarodowych festiwalach teatralnych.
Tomaszewski i jego aktorzy w ciągu 43 lat istnienia zespołu stworzyli między innymi głośne spektakle, które weszły do kanonu polskiego teatru: "Ogród miłości", "Gilgamesz", "Odejście Fausta", "Sen nocy listopadowej", "Spór", "Hamlet, ironia i żałoba", "Rycerze króla Artura", "Syn marnotrawny", "Sen nocy letniej".
Pantomimę, która w sposób bezpośredni, za pośrednictwem ruchu ciała ludzkiego, wyraża uczucia i myśli, Tomaszewski wzbogacał często o tekst literacki. Ta właśnie metoda łączenia ruchu i słowa czyni z niego twórcę o bardzo indywidualnym, doskonale rozpoznawalnym stylu. W Teatrze Narodowym Henryk Tomaszewski zainscenizował Traktat o marionetkach, kameralne i osobiste przedstawienie o tancerzach i lalkach. Nie tylko występującemu w roli... małpy mimowi, nie tylko tancerzom, ale również aktorom artysta nadał pełen wyrazu ruch pantomimiczny. (...) 
Wszystko układa się w opowieść o słynnym tancerzu opery, dla którego balet jest sztucznym, pretensjonalnym światem. Prawdy wyrazu poszukuje w ulicznym teatrze marionetek. W przedstawieniu mamy taki teatrzyk, zaprojektowany przez wybitnego krakowskiego scenografa i stałego współpracownika reżysera, Kazimierza Wiśniaka. Na jego kolorowej scence  występują delikatne marionetki, które mają pełnię poetyckiego wyrazu. Natomiast balet Tomaszewski potraktował z właściwym sobie ironicznym humorem: reżyser pokazuje, jak tancerze wysilają się w sztucznym ruchu i jak daleko im do uroczej naturalności kukiełki, która poruszana jest przez lalkarza przy pomocy zwykłych sznurków. Przedstawienie, poetyckie i żartobliwe zarazem, jest doskonałą próbką błyskotliwego stylu artystycznego Henryka Tomaszewskiego.
z materiałów Teatru Narodowego

Bywają czasem - i nie tylko w teatrze - takie przeżycia, wobec których próba opisu jest czymś ułomnym. Wtedy najuczciwiej jest powiedzieć - "zobaczyliśmy coś bardzo pięknego"
Tomasz Mościcki, "Szczęśliwe marionetki", Życie, 85/1999

Z "Traktatu o marionetkach" - doświadczenia niezwykłego, którego nie wolno mierzyć kryteriami regularnego spektaklu teatralnego - emanuje przekonanie, że lalka teatralna, jak każdy przedmiot sztuki ma duszę w sobie. A dusza ta pozostaje tajemnicą nawet dla tego, kto przedmiot sztuki w dzieło sztuki przeistacza. Żywot artysty jest więc tajemniczą służbą w obliczu tajemnicy. O tym właśnie Henryk Tomaszewski i Kazimierz Wiśniak przypomnieli w sposób urzekająco piękny - w oparach brązów, zieleni i błękitów. W takich przynajmniej barwach żyje ten spektakl w pamięci. Taki pejzaż aż z dwu spiętrzonych scen wysnuty.


Powrót na strone archiwalną XXXV OPTMF KONTRAPUNKT