
TEATR BEZ SCENY, KATOWICE
Franz Kafka
PRZEMIANA

|
|
|
| przekład - Juliusz Kydryński adaptacja i reżyseria - Jacek Bunsch scenografia - Jadwiga Mydlarska-Kowal asystent scenografa - Ewa Dopierała |
obsada: Gregor Samsa - Andrzej Dopierała Jego Matka - Alina Chechelska Jego Siostra - Anna Kadulska Jego Ojciec - Jerzy Głybin Prokurent - Wiesław Kupczak |
|
|
|
O "PRZEMIANIE"
To właściwie może się przydarzyć każdemu.
Porażająca dotkliwość opowiadania Franza Kafki polega na tym, że opisana w
niezwykle konkretny sposób metaforyczna kondycja Gregora Samsy daje się przyrównać
do realnej sytuacji kogoś, kto na przykład niespodziewanie utracił pracę, która
pozwalała jemu i jego rodzinie przeżyć, kto dowiedział się, że jest
nieuleczalnie - i bezsensownie chory, kto wypadł z orbity czasu i pogrążył
się w jakimś nieznanym dotąd zaułku rzeczywistości.
Nagle zdegradowany, nieodwołalnie przemieniony Gregor czuje się winny -
dlatego właśnie, że został naznaczony innością. A my? Widzowie, ale i współbracia?
Czyż nie jest tak, że podświadomie odczłowieczamy kogoś, kto poniósł klęskę,
lub został dotknięty chorobą? Czy nasze współczucie nie bywa podszyte wstrętem,
który wzmaga skrywaną agresję?
Doprawdy, Kafka wystawia ludzkie sumienia na ciężką próbę i, co gorsza, na
tym nie kończy. Zdaje się wręcz, iż na przykładzie rodziny ukazywanej w
"klinicznych" zbliżeniach bada, jakie są granice współczucia, poświęcenia.
Być może odrzucając cierpiących, bronimy samych siebie? A więc "przemienieni"
są winni?
Współczesny wymiar tekstu Kafki nie tylko nie zaciera ostrości tych dylematów,
ale doprowadza je wprost do skrajności. Jak sądzi Jarosław Komorowski -
"nie ma powodu, by odżegnywać się od myśli, że historia Gregora dziś
mogłaby się zacząć nie od owadziej metamorfozy, lecz od zawiadomienia o
pozytywnym wyniku testu..." W świecie Kafki takim nieusuwalnym piętnem była
gruźlica.
Żyjemy w biegu, z pewnością szybciej i bardziej "zewnętrznie" niż
za czasów Gregora Samsy, i w końcu ten, kto już nie może lub nie chce
dotrzymywać kroku - dla biegnących przemienia się w obrzydliwego karalucha.
Kafka jest podróżnikiem po zakamarkach wewnętrznych tajemnic, lecz nie
pragnie niczego oceniać, jakby uznawał, że nie ma do tego prawa. Podpowiada
nam jedynie: » "Przemiana" nie jest wyznaniem, chociaż - w pewnym
sensie - jest niedyskrecją«
***
Teatr Bez Sceny założony przez Andrzeja Dopierałę, powstał - jak sądzę....z
głodu, który Witkacy nazwałby "Głodem Przeżyć Metafizycznych (koniecznie
z dużej litery)". Zaproszeni do współpracy aktorzy Teatru Śląskiego z
Katowic zrealizowali swą pierwszą premierę: "Pannę Julię" A.
Strindberga w reż. J. Maciejowskiego. A ponieważ reżyserując "Wariata i
zakonnicę Witkacego i "Dziewictwo. Na kuchennych schodach"
Gombrowicza w Teatrze Śląskim spotkałem tych właśnie odważnych ludzi,
postanowiliśmy razem wyruszyć na poszukiwanie naszych własnych pejzaży wewnętrznych
- i tak zrodziła się "Przemiana".
Jacek Bunsch
|
|