*ARCHIWUM*- XXXV OPTMF "KONTRAPUNKT 2000" - SZCZECIN 10-14 MAJA 2000

TEATR MNIEJSZY, KRAKÓW

SEN POGODNEGO KARALUCHA CZYLI SENS ŻYCIA WEDŁUG OBERIUTÓW
według tekstów Daniła Charmsa ( "Elżbieta Bam, "Starucha", krótkie prozy)
w przekładzie Jana Gondowicza, Henryka Chłystowskiego oraz tekstów Łukasza Czuja opartych o motywy z twórczości i życia Daniła Charmsa 

Sen pogodnego karalucha, czyli sens życia według Oberiutów - foto: Łukasz Woźniak


scenariusz i reżyseria - Łukasz Czuj
scenografia - Michał Urban
muzyka - Dominik Pietraszko
choreografia - Jacek Tomasik
obsada:
Danił Iwanowicz - Błażej Wójcik
Aleksander Iwanowicz - Radosław Krzyżowski
Elżbieta Bam - Katarzyna Ornatkiewicz
Alicja - Dominika Bednarczyk


"Sen pogodnego karalucha" jest opowieocią o podróży Daniła Charmsa w głąb świata własnej wyobraźni, dokonującej się na granicy pomiędzy życiem a śmiercią. Głównemu bohaterowi towarzyszą fantomy: on sam, jego przyjaciel Aleksander Iwanowicz, postać z dramatu Elżbieta BAM oraz Alicja - lokatorka pokoju snów.Wkraczamy do świata, w którym sen staje się odbiciem realności tworząc zamknięty krąg. Śmierć nie jest tu uwolnieniem, ale przejściem w kolejny stan pozornego istnienia, którego nie sposób wyraźnie nazwać i określić. Zostają zatarte granice pomiędzy tym co realne a zmyślone, pomiędzy tym co dobre i złe, etyczne i nieetyczne. Świat jest lekki, miękki, pozbawiony konturów, a jednocześnie w tej swojej lekkości potworny, bowiem nie da się przerwać tego pasma zmyśleń i nie wiadomo co jest prawdą a co tylko grą wyobraźni.
Bohaterem opowieści jest człowiek postawiony wobec ostateczności śmierci , poszukujący wraz z fantomami swojej wyobraźni zaginionej formuły, nieustannie stwarzający i niszczący kolejne światy. Miejscem akcji jest przestrzeń wypełniona obiektami wykradzionymi ze snu, która będąc jakimś odległym refleksem prawdziwego pokoju głównego bohatera, staje się rodzajem czyśćca, w którym styka się on z natrętnie powracającymi refleksami prawdziwego życia.
Bohaterowie "Snu pogodnego karalucha", prześcigając się w wymyślaniu obrzydliwości, w rozkrawaniu normalnego świata, uciekają się do najróżniejszych form stwarzania nowej rzeczywistości używając szerokiej gamy środków teatralnych: od gagu, slapsticu przez ruch inspirowany nowoczesnym teatrem tańca, aż po nieomal realistyczny dialog.


Powrót na strone archiwalną XXXV OPTMF KONTRAPUNKT